Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Ewangelia św. Tomasza

Pytania i odpowiedziCzym jest Ewangelia św. Tomasza? Czy zawiera ona takie rzeczy, które mogą zniszczyć chrześcijańską wiarę i dlatego nie ma jej w Nowym Testamencie? Dlaczego Kościół ukrywa jej istnienie?

Ewangelia Tomasza jest zbiorem słów Jezusa, na pierwszy rzut oka wyglądających tak, jakby były spisywane przez reportera – zgodnie z prologiem "reporterem" był Didymus Juda Tomasz. Głównym tematem księgi jest właśnie przekaz tych stwierdzeń Pana, kierowany do wybranej grupy tych, którzy są w stanie je zrozumieć. Już w pierwszym wersecie (logii) czytamy: I rzekł: "Kto odnajdzie znaczenie tych słów, nie zakosztuje śmierci".

Celem autora wydaje sie być uzmysłowienie potomnym aktualności słów Jezusa i konieczności dochodzenia do ich prawdziwego, pełnego przekazu. Pokazuje on, że Dobra Nowina nie jest prosta i łatwa do zrozumienia i zastosowania. Według Ewangelii Tomasza zbawienie jest związane z właściwym rozumieniem tajemniczych słów Chrystusa (podkreślają ten cel na przykład logie 5, 18 czy 108). Autor nie jest zainteresowany przekazaniem historii Jezusa, Jego życia, śmierci czy zmartwychwstania. Brakuje nawet zapowiedzi tych, tak istotnych przecież dla innych ewangelistów, wydarzeń. Wydaje się, że znacznie większą wagę dla autora mają słowa, wypowiedzi, w których należy doszukiwać się treści, w celu osiągnięcia zbawienia. Nie skupia się na konkretnych wydarzeniach, nie zachowuje chronologii i chociaż wiele wypowiedzi Jezusa jest paralelnych do tekstów Ewangelii synoptycznych, u Tomasza nie są one umieszczone w kontekście. Autor przedstawia Jezusa przede wszystkim jako nauczyciela, tego który zna odpowiedzi na wszystkie pytania. Same słowa Jezusa, jego odpowiedzi na pytania, nie są jednak proste i zrozumiałe, a raczej tajemnicze i pełne zagadek, które prowadzą do kolejnych pytań. Jednakże cały tekst nie jest ułożony w sposób prowadzący od pytań do odpowiedzi. Nie ma podziału tematycznego na większe grupy wypowiedzi. Znacznie istotniejsze jest przekazanie pewnych treści oraz podkreślenie, że to Jezus, a nie kto inny jest ich autorem. Osiągnięciu tego celu służą zwroty: "Rzekł Jezus:", "Rzekł im Jezus:", powtarzające się niemal w każdej logii.

Autor chce też przekazać odbiorcom ewangelii wizję Królestwa, które istnieje już tu i teraz, które trzeba tylko odnaleźć, posługując się wiedzą i głębszym, bardziej duchowym pojmowaniem.

Według większości źródeł księga została spisana między 100 a 150 rokiem naszej ery. Niektórzy podają nieco wcześniejszą datę, drugą połowę I wieku.
Ewangelia Tomasza jest najprawdopodobniej kierowana do wczesnych gnostyków. Adresaci, co wynika z treści, to grupa poznających „właściwie”, głębokie wartości zbawcze, oddzielona od innych, poszukująca mądrości prowadzącej ku zbawieniu. Księga przemawia do ludzi, którzy “chcą wiedzieć więcej”, preferujących gnostycyzm jako sposób widzenia i poznawania świata.

Ewangelia Tomasza nie ma wydzielonych części, nie widać w niej bloków tematycznych czy też większych grup wypowiedzi. Podział na 114 logii (wypowiedzi) został dokonany przez późniejszych redaktorów. W tekście da się wyróżnić różne formy wypowiedzi, w większości charakterystyczne dla ówczesnych tekstów – mądrościowe, objawieniowe, prorockie, prawnicze oraz przypowieści, podane w sposób obrazowy lub używające porównań (np.logie 96-98).

Ewangelia Tomasza, mimo, że niewątpliwie opowiada o Jezusie i niesie przesłanie dotyczące zbawienia, różni się czterech od ewangelii znanych z Nowego Testamentu. Nie opowiada ona o życiu, męczeńskiej śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa. Stanowi zbiór sentencji i krótkich pouczeń, których według autora Mistrz udzielał swoim uczniom. Niektóre z nich są nieomal identyczne z tekstami z ewangelii kanonicznych. Słowa i zwroty, które je różnią, na ogół zmniejszają jasność przekazu, sugerując ukrytą tajemną treść.

Przykładem może być tutaj tekst:
Albowiem gdzie są dwaj lub trzej zgromadzeni w imię moje, tam jestem pośród nich. (Mat. 18:20)
porównany z:
Rzekł Jezus: "W miejscu, w którym jest trzech bogów, tam są bogowie. Miejsce, gdzie dwu lub jeden jest, ja jestem z nim". (Tom. logia 30)
O ile u Mateusza sprawa jest przedstawiona w sposób jasny i konkretny, o tyle w Ewangelii Tomasza jest już bardzo zagmatwana i wymaga “większego światła”, żeby dobrze zrozumieć ten fragment, daje też pole do wielu nadinterpretacji i nadużyć.
Inną cechą charakterystyczna tego tekstu jest brak odniesień do kontekstu historycznego, z wyjątkiem miejsca, w którym wymieniany jest cesarz.(logia 100).

Bardzo znamienne dla tego tekstu są również sprzeczne z chrześcijańskim i judaistycznym obrazem Boga wypowiedzi o charakterze panteistycznym (obecnie często wykorzystywane przez zwolenników tzw. Religii uniwersalnych). Pojawiają się miedzy innymi w logii 7, 108, czy szczególnie wyraźnie w logii 77. Między innymi te powody a także niejasności i  niezgodność w wielu miejscach z przekazem Ewangelii kanonicznych oraz  innych ksiąg Biblii zadecydowały o tym iż ewangelia Tomasza nie została włączona do kanonu Nowego Testamentu w zdecydowanej większości kościołów.

Nic dziwnego, że Ewangelia św. Tomasza była i jest do tej pory wykorzystywana w książkach i filmach mających na celu pokazanie, że pod ewangelicznym "oficjalnym" przekazem kryje się "drugie dno", coś co kościoły pragną ukryć przed "zwykłymi wiernymi" (Przykładem może być "Kod Leonarda da Vinci" czy film "Stygmaty". Wbrew jednak sugestiom Ewangelia ta nie jest w żaden sposób ukryta czy zakazana. Można na przykład przeczytać ją w całości w pierwszym tomie wydanych przez KUL "Apokryfów Nowego Testamentu" pod redakcją M. Starowiejskiego. Warto to zresztą zrobić, choćby po to by przekonać się osobiście czy faktycznie zawiera ona tajemnice groźne dla podstaw chrześcijaństwa.

Joanna Gacka

Zobacz też: Ewangelia wg św. Tomasza - dlaczego nie jest w kanonie? oraz Ewangelia św. Tomasza - prawda? (w tym drugim można znaleźć pełny tekst ewangelii Tomasza). Warto przeczytać też artykuły Qumran i Nag Hammadi oraz Gnoza i gnostycy



Trackback

Trackback URL for this entry: http://www.kosciol.pl/trackback.php/20040426123742197

No trackback comments for this entry.
Ewangelia św. Tomasza | 6 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.
Ewangelia św. Tomasza
deos śro, 23 cze 2004, 16:09:43

Hej.

Spedzilem 2 dni non stop czytajac ta Ewangelie po Polsku i Angielsku, probujac zrozumiec przeslanie... TO JEST ZAGADKA, logicznie uporzadkowana, Ktora trzeba rozwiazac! Moze to byc np. ukryty przekaz, moze rysunek lub tekst. Wystepuje tam kilka "postaci" lub "symboli" takie jak: "wy", "swiatlosc", "krolestwo", "syn czlowieczy" lub "Jezus", "uczniowie", "ojciec"... Musimy rozpoznac, co one oznaczaja (lub jak wygladaja) i dostajemy wskazowki. Musimy to zwiazac w jedna calosc. Czy ktos na swiecie probowal juz to rozwiazac? Jesli tak, to gdzie mozna znalezc jakies pomysly? moj email deos1@safe-mail.net

W. 3: "Gdy wasi przywódcy powiedzą wam: 'to królestwo jest w niebie, wtedy PTAKI niebieskie będą pierwsze przed wami'. Gdy powiedzą wam, że ono jest w morzu, wtedy RYBY będą pierwsze przed wami. Ale królestwo jest tym, co jest w was i tym, co jest poza wami. Skoro poznacie samych siebie, wtedy będziecie poznani i będziecie wiedzieć, że jesteście synami Ojca żywego. Jeśli zaś nie poznacie siebie, wtedy istniejecie w nędzy i sami jesteście nędzą".

ten wers jest bardzo ciekawy - pojawia sie "wy" i "krolestwo" i "Ojciec". Czyli mamy "nas" i powinnismy umiescic przed nami "ptaki niebieskie" (cokolwiek oznaczaja - litery, symbole) i ryby (a raczej jedna, duza rybe - dlaczego - mowi w. 8) . "wy" jest czescia wiekszego symbolu, "krolestwa" i ale musimy poznac najpierw, co "wy" oznacza. Wiemy, ze "wy" jest podobne do "ojca"

8. "Człowiek jest podobny do rozumnego rybaka. Ten, gdy wrzucił swą sieć do morza, wyciągnął ją z morza pełną małych ryb. Wśród nich rozumny rybak znalazł dużą, ładną rybę. Wyrzucił wszystkie małe ryby do morza, a bez trudu wybrał dużą rybę. Kto ma uszy do słuchania, niech słucha"

20. "Rzekli uczniowie do Jezusa: "Powiedz nam, do czego podobne jest KROLESTWO niebieskie?" Rzekł im: "Podobne jest do ziarna gorczycy, najmniejszego ze wszystkich nasion. Jeśli padnie na ziemię, którą się uprawia, wydaje w górę ogromną gałąź, aby stać się osłoną dla PTAKOW NIEBIESKICH"

Czyli krolestwo niebieskie oslania ptaki niebieskie (jest powyzej, lub po czesci otacza), o ktorych bylo wczesniej.

W.4: "Starzec w swych dniach nie będzie się wahał pytać małego, siedmiodniowego chłopca o miejsce życia i będzie żył. Wielu pierwszych będzie ostatnimi i staną się jednością"

- podejrzewam iz chodzi o to, ze konczac czytanie i tok myslenia,  bedac blizej rozwiazania calosci zagadki ("Pelni") musimy wrocic na poczatek (pierwsze wersy - mysle, ze nr.7 bo "siedmiodniowego chlopca") i pomoze to uzupelnic brakujace elementy. Ale nie jestem pewny.

W60. O Samarytaninie, który niósł jagnię i szedł do Judei, rzekł do swych uczniów: "Ten z jagnięciem?" Odrzekli Mu: "Aby je zabić i ZJESC". Rzekł im: "Jak długo ono żyje, on nie zje go, lecz jeśli je zabije, stanie się trupem". Powiedzieli Mu: "Inaczej tego nie może zrobić". Rzekł im: "Wy sami szukajcie dla siebie miejsca spokojnego, abyście nie stali się trupami i nie zjedzono was

W11. Oto niebo przeminie i tamto, które jest nad nim przeminie i zmarli nie ożyją, a żywi nie będą umierać. W dniach, w których ZJEDLISCIE COS SMIERTELNEGO, uczynicie to żywym. Jeśli będziecie istnieć w światłości, co uczynicie? W dniu, w którym jesteście jednym, staliście się dwoma. Jeśli zaś staliście się dwoma, co uczynicie?"

To tez ciekawy wers. Cos smiertelnego - to jagniecie. Mamy uczynic go niesmiertelnym. Pojawia sie "swiatlosc" po raz pierwszy. Stalismy sie dwoma - czyli powinnismy ten symbol oznaczajacy "wy" skopiowac.

106. "Gdy macie zwyczaj czynić dwoje jednością, staniecie się synami człowieczymi i powiecie: 'Góro przesuń się', ona się przesunie".

To juz przy koncu - musimy dwa elementy polaczyc (prawdopodobnie "wy") i otrzymamy "Syna Czlowieczego"

67. "Kto zna Pełnię będąc pozbawionym siebie, cierpi z braku Pełni".

Znajac wszystkie elementy oprocz "nas" nie zrozumiemy przeslania.

109. Królestwo podobne jest do człowieka, który ma na swym polu skarb, a nie wie o nim. Po śmierci pozostawił go swemu synowi. Syn nie wiedząc [o skarbie] wziął pole, sprzedał je, a ten, który je kupił, przyszedł i orząc [znalazł] skarb. Rozpoczął dawać pieniądze na procent tym, którzy je chcieli".

110 Rzekł Jezus: "Ten, kto znalazł SWIAT stając się bogatym, niech sprzeciwi się światu

81. "Kto stał się bogatym, niech rządzi, a kto ma siłę, niech zaprzecza".

 

Nie moge dojsc... Ale to na 100% jest po prostu zagadka, gra slow, ukladanka, ktora musimy rozwiazac. Zadnego doslownego przeslania nie ma. Musimy poskladac elementy i odgadnac co sie za nimi kryje. Wiele wersow wskazuje na slowa lub litery, np. w.22

"Jezus zobaczył malców pijących mleko. Rzekł do swych uczniów: "Te maleństwa pijące mleko podobne są do tych, którzy weszli do królestwa". Spytali Go: "Jeśli staniemy się małymi, wejdziemy do królestwa?" Odrzekł im Jezus: "Wejdziecie, jeśli macie zwyczaj czynić DWA JEDNOSCIA i stronę wewnętrzną czynić tak, jak stronę zewnętrzną, a stronę zewnętrzną tak, jak wewnętrzną, stronę górną jak stronę dolną, i jeśli macie zwyczaj czynić to, co !męskie i żeńskie jednością, aby to, co jest męskie nie było męskim, a to, co jest żeńskie nie było żeńskim!; jeśli będziecie mieli zwyczaj czynić oczy jednym okiem, a jedną rękę dacie w miejsce ręki i nogę w miejsce nogi, i obraz w miejsce obrazu - wtedy wejdziecie do królestwa".

Dwa jednoscia - moze to byc liczba mnoga zamieniona na liczbe pojedyncza w gramatyce jakiegos wyrazu.

meskie i zenskie jednoscia, aby meskie nie bylo meskim, zenskie zenskim.. - rodzaj nijaki - czyli musimy przeksztalcic wyraz w "ono"..

oczy jednym okem - kropki, jak np. nad i albo podobnie

rece i nogi - np. tak jak w t odejmiemy rece to mamy l... To moze byc opis liter i gra slow. Tylko, ze nie znamy oryginalnego jezyka, w ktorym zostalo to napisane.

To wszystko tylko takie spekulacje, ale jest to fascynujace..

 
Ewangelia św. Tomasza
Euzebiusz śro, 24 sie 2005, 10:11:53

"Szczęśliwy lew, którego zje człowiek. I lew stanie się człowiekiem. Przeklęty człowiek, którego zje lew. I człowiek stanie się lwem" (fragment 7)... zapewne znany jest Wam ten fragment. No właśnie. Pochodzi z domniemanej ewangelii św. Tomasza. Nurtuje mnie ten problem od dłuższego czasu... Studiuję masy materiału na ten temat... i nie mogę się nadziwić jak i z jakiej racji uczeni księża czy też historycy nazywają niektóre logie nawet absurdalnymi? Po głębokich przemyśleniach uważam iż jestem w stanie wytłumaczyć każdą logię w owej Ewangelii. Na przykład powyższy fragment który przytoczyłem a który został uznany za niezrozumiały i wlasnie absurdalny przez nie jedną "tęgą" głowę... Może w nim być mowa o odwiecznej walce dobra ze złem...Lew (jego paszcza) - zło(diabeł), człowiek (tu ofiara) - dobro... Zło cieszy się gdy człowiek zaczyna pojmować jego rozumem... Wtedy owe zło jakby wnika w człowieka... zło "staje się" człowiekiem. Napisane jest iż przeklęty jest ten kto da się zjeść przez zło... pozwoli złu by zawładnęło człowiekiem... W koncu gdy diabeł wejdzie w człowieka...on sam staje się złem... staje się diabłem... Nie wiem, być może się mylę ale nie widzę w ewangelii św. Tomasza nic absurdalnego... czy niezrozumiałego (przynajmniej dla mnie)... człowiek który przeczyta wypowiedzi tych uczonych nawet nie zastanowi się nad tym czy mają rację czy też nie... Ja się zastanowiłem i skupiłem... Następny fragment: "Oto poprowadzę ją, aby uczynić ją mężczyzną, aby stała się sama duchem żywym, podobnym do was, mężczyzn. Każda kobieta, która uczyni siebie mężczyzną, wejdzie do królestwa niebios" (fragment 141). Rozumiem to następująco... Apostołami byli tylko mężczyźni... Te słowa wypowiadał własnie do nich... Tylko Oni byli instruowani z ust Jezusowych... W moim przekonaniu chodzi tu o kobiety które nauczając, praktykując religię, siejąc ją, tak jak owi Apostołowie (tu mężczyźni) wejdą do Królestwa Niebios... myślę że chodzi tu o takie przesłanie... z całym szacunkiem... Pan Roman Zając (którego wiele artykułów miałem okazję czytać)...uznał fragment za niezrozumiały. Oczywiście nie jestem ekspertem ani wyrocznią w sprawach na ten temat lecz jakiej wyjaśnienie całkiem faktyczne jednak potrafię znalesc... Być może nie napisał tego sam św.Tomasz ale co gdyby był to Jego uczeń któremu pozostawił słowną spuściznę sam Święty? Może to nie wymysł gnostyków...Dlaczego Kościół i uczeni jednak tak negują tę Ewangelię...? Panie Romanie... To że w owych czasach tamtejsi kapłani uznawali tylko 4 Ewangelie nie znaczy że nie istniały inne... równie prawdziwe...mogło to wynikać na przykład z Ich niewiedzy... Chciałbym wiedzieć co redakcja sądzi o moich przemyśleniach...czy podziela moje zdanie czy też nie...? Czy może tylko częściowo... a może w ogóle się mylę... Proszę o ustosunkowanie się... Z pełnym uszanowaniem.......Euzebiusz.

 
Ewangelia św. Tomasza
heinrichboll wto, 14 mar 2006, 08:00:00

Umiescilem wlasnie na Kosciol.pl prace "Jezus historykow", pokazujacy zupelnie inne, wrecz przelomowe znaczenie Ewangelii Tomasza i w ogole odkryc w Nag Hammadi dla rozumienia przez historykow wczesnego chrzescijanstwa. Nie Ewangelia Tomasza tu ma znaczenie, ale jej zrekonstruowany obecnie pierwowzor. Cytuje fragment mojego artykulu:

James M. Robinson, prawdopodobnie najwiekszy znawca tekstow z Nag Hammadii, autor ksiazki "Ewangelia Jezusa. W poszukiwaniu oryginalu Dobrej Nowiny" - uwaza, ze podzialowi na chrzescijanstwo pogan (Pawlowe) i chrzescijanstwo zydowskie odpowiadalo istnienie u samego zarania dwoch, a nie jednej ewangelii - Ewangelii Marka (narracyjnej) i Ewangelii Q (zbioru wypowiedzi Jezusa, obecnie zrekonstruowanej na podstawie Lukasza, Mateusza i Tomasza). Od "bardzo wczesnego okresu istnialy dwa "wyznania" w chrzescijanstwie, kazde z wlasna ewangelia"

---
heinrichboll@poczta.onet.pl

 
Ewangelia św. Tomasza
Bolek pon, 19 cze 2006, 04:51:45

Tylko Ewangelia Jana przedstawian Jezusa jako syna bożego' Kościół katolicki właśnie tylko na tej ewangelii się opiera, przedstawiając nam Jezusa jako Boga. W tej sytuacji, skoro Jezus jest Bogiem, więc Jego Matka Maria stała się Matką Boską. Powszechnie więc Jezus został zaakceptowany jako Bóg, a przynajmniej wszystko na to wskazuje moim zdaniem.

Pozostałe trzy Ewangelie oraz Ewangelia Tomasza, przedstawia Jezusa jako nauczyciela, proroka i normalnego śmiertelnika jakim rzeczywiście był.

 Dlaczego Kościół opiera się na stwierdzeniu w jednej Ewangelii odrzucając stwierdzenia w pozostałych trzech, które też uznał jako pisma natchnione?

Dlaczego wybrał Ewangelię Jana, która pod tym względem jest sprzeczna z pozostałymi a odrzucił Ew. Tomasza, która pod tym względem jest zgodna z pozostałymi?

W końcu wiadomo jest, że oceny, które pisma są natchnione a które nie dokonali ludzie, a ludzie są niestety omylni.

Czy którykolwiek z Papieży czy innych świetych był lub jest nieonylny? Śmiem w to wątpić.

Bolesław Staniszewski

---
Tylko to zabierzesz ze soba po smierci ,co innym za zycia dales.

 

Szukaj

Polecamy



EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wielkanoc
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Menu Użytkownika





    Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
    Nie pamiętasz hasła?

    Sonda

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    •  Tak
    •  Nie
    •  Nie mam zdania
    0
    Wyniki
    | 9,784 głosów | 9 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń